Category: Inne (page 1 of 2)

Mało nas…

Mało nas tutaj, ponieważ Rodzinka Warta Poznania… poznaje swoją rodzinę i tym się teraz zajmuje. Jest wiele tematów i rzeczy, które chciałabym napisać, jednak nie mam kiedy, niektóre zostawię na później i mam nadzieję, że do nich wrócę. Całe dnie po porostu spędzamy ze sobą i z dziećmi i kiedy wieczorem mam chwilę wolnego, to siadanie do komputera i pisanie wpisów nie jest pierwsza potrzebą.

Read more →

Proszek do prania – przepis

Jak już wspomniałam, kiedyś stosowałam kule piorące – nie wiem, czy zmienili coś na produkcji, czy w moim domu wszyscy zaczęli się brudzić na potęgę, ale przestały działać.

Read more →

To już rok! :)

Read more →

12 książeczek dla roczniaka – co wybrać?

Read more →

Wyłącz to!

Wysokie rachunki? Nie u nas!

Read more →

Procenty? Tylko w matematyce! – czyli o abstynencji słów kilka

Paradoksalnie, z im większej liczby rzeczy się w życiu zrezygnuje, tym mniej jest się zrezygnowanym człowiekiem ;) Skąd ten wniosek?

Read more →

Jak wykonać girlandę na różne okazje? Prosty poradnik w kilku krokach

Roczek wyszedł dokładnie tak, jak zaplanowałam. Jedzenia było aż za dużo, a Mała Mi była przeszczęśliwa – co zresztą widać na zdjęciach. Ale tytuł wpisu to girlanda, wiec będzie o tym.

Read more →

Jak pozbyć się czasu wolnego, czyli o pasji i nauce

Dość często mówi się, że można by wykonać jakąś czynność „w wolnym czasie”. Tak, jakby reszta naszych godzin w ciągu doby była na uwięzi, a te bezpańsko hasały, czekając na ujarzmienie i/lub oswojenie ;) Tymczasem mam wrażenie, że czas wolny to najgorsze, co może nam się przytrafić, bo niemal na pewno będzie to czas zmarnowany.

Read more →

Rewolucja październikowa

Październik to piękny miesiąc na spacery wśród liści, szukanie kasztanów i inne bajery, które czekają nas za rok, kiedy nasz Kasztanek będzie dreptał. W tym roku pozostaje nam grzanie się w ciepełku słońca przy dobrej książce lub trucht z wózkiem, żeby nie zamarznąć. Poza tym coraz dłuższe wieczory sprzyjają porządkom, które lubię zaczynać, bo mam wizję, jak to potem będzie pięknie wyglądać. Nie lubię ich kontynuować, kiedy trwają już dzień z rzędu i nie lubię ich kończyć, bo zawsze zostaje jeszcze masa rzeczy, które mają przydać się później – choć mam nadzieję, że nie tym razem – ale najbardziej lubię cieszyć się z tej uzyskanej przestrzeni :)

Read more →

Ludzie listy piszą… czyli o sztuce tworzenia list

Niedawno pisałem na temat 20-minutowego systemu zarządzania czasem, jaki stosuję. Jak wspomniałem w tamtym tekście – jest to dla mnie jeszcze „nowość”. O wiele dłużej uwagę przywiązuję natomiast do wszelakich list.

Read more →