Nie chce przepraszać

Ostatnio czytałam książkę „Akcja adaptacja” autorstwa Agnieszki Stein. O czym jest książka możecie się dowiedzieć TUTAJ. To jednak nie miejsce na opowiadanie o niej, choć jest tam wiele zdań, które mocno do mnie trafiły lub mną wstrząsnęły, albo potwierdziły to, co wiedziałam od dawna.
Jedno z tych ważnych zdań jednak skłoniło mnie do przemyśleń i chciałam się nim z wami podzielić:

Nie chce przepraszać

Jak twierdzi Agnieszka Stein: Dziecko nie chce przepraszać z kilku powodów. Jeden uważam za najważniejszy.

„Myślę też, że w rozmowach o przepraszaniu zasadne jest pytanie o to czy dorośli przepraszają dzieci.”

Czy dziecko słyszy słowo przepraszam?

Czy przepraszasz dziecko, kiedy niechcący pociągniesz je za włosy?

Czy przepraszasz dziecko za to, że wybierasz tylko „bezpieczne” zabawy – takie, w których się nie pobrudzi i nie będziesz musiał sprzątać?

Czy przepraszasz dziecko, że nie wiesz za wiele o jego rozwoju, jego kryzysach i nie chce Ci się tego dowiedzieć?

Czy przepraszasz dziecko za to, że bardzo Ci się spieszy i nie masz czasu go wysłuchać?

Czy przepraszasz dziecko za to, że tak dużo czasu opieki cedujesz na innych ludzi?

Czy przepraszasz dziecko za to, że nie chce Ci się wyjść na dwór?

Czy przepraszasz dziecko za to, że nie masz dla niego czasu?

Za wypowiedziane słowa, których żałujemy?

Za brak zaufania i pomaganie mu za bardzo?

Za korzystanie z telefonu podczas zabaw?

Za brak cierpliwości?

Za kłamstwo?

Za…

Czy przepraszasz przy dziecku innych ludzi?
.
.
.
Za błahostki i te ważne sprawy ?
.
.
.
Czy przepraszasz dziecko za to, że go nie przepraszasz?