Słomki konstrukcyjne

Mamy czas bardzo sprzyjający siedzeniu w domu. Obecnie wszyscy prześcigają się z propozycjami zabaw w domu. Dołożę i ja coś od siebie. Koronawirus i akcja #zostańwdomu może być czasem dobrze spędzonym.

Co to?

Zabawka, która składa się z dwóch elementów, w wielu egzemplarzach. Mamy słomki i łączniki. Tylko tyle i aż tyle. Zabawa polega na tym, że za pomocą łączników łączymy słomki w różne konstrukcje. Mogą to być płaskie figury, jak kwadrat, trójkąt, czy nawet koło, bo słomki są na tyle giętkie, że po złączeniu wyginają się na tyle. Mogą to być konstrukcje przestrzenne, jak sześcian czy łuk triumfalny. My mamy box, w którym mamy 400 słomek w pięciu kolorach.

Jak to działa na dzieci?

Pozytywne aspekty są niepoliczalne i przy małych dzieciach dużo zależy od zaangażowania, ale jednocześnie niewtrącania się rodziców. Początkowo dziecko może nie wiedzieć, co z nimi zrobić. Ale kiedy pokaże mu się kilka figur, zacznie tworzyć. Wtedy właśnie jest czas niewtrącania i nie poprawiania. Niech dziecko spróbuje złączyć tak, jak chce, w abstrakcyjne rzeczy. U każdego dziecka będzie trochę inaczej, ale w tej zabawie na pewno trzeba powiedzieć, że rozwija się wyobraźnia przestrzenna i kreatywność. Można popracować nad umiejętnością współpracy, tworząc coś razem lub wręcz przeciwnie – przez samodzielnie składanie pracować nad samodzielnością. Można też wprowadzić element rywalizacji między sobą. Poza tym to świetny sposób na ćwiczenie motoryki małej, poprzez wkładanie małych łączników do słomek i motoryki dużej, poprzez tworzenie dużych konstrukcji. Mięśnie, których używamy do łączenia ze sobą słomek, to te same, które służą nam do pisania, więc spokojnie można to nazwać zabawką edukacyjną.

Co można z tego zrobić?

Wszystkiego oczywiście nie stworzymy, ale ja jestem zwolennikiem zasady, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Tak więc przede wszystkim różne budowle – z tych płaskich, jak już mówiłam, figury geometryczne, ale mogą one być także podstawą do innych rzeczy, na przykład z koła można zrobić słońce. Z samych słomek można zrobić zabawę na kategoryzację według kolorów, można słomki liczyć. Można także poćwiczyć sekwencje, czyli układać je według wzoru – takie kodowanie trochę. Można ułożyć ze słomek literki albo cyfry. Na pewno nie wyczerpię tematu i na to, co jeszcze można zrobić, wpadniecie sami, bawiąc się nimi.

Zalety i wady

Przeważnie oddziela się te dwie kwestie, ale to, co dla niektórych jest wadą, dla innych będzie zaletą. Wielu rodziców ucieszy się z faktu, że jest to zabawa niebrudząca. Wiadomo, że potem trzeba je pozbierać i schować, ale nie kończy się to odkurzaniem. To zabawa dla całej rodziny, ale jednocześnie można bawić się tym samodzielnie. Wadą może być fakt, że łączniki to małe elementy, więc jest to raczej zabawa dla dzieci od drugiego roku życia. 

Gdzie kupić?

Mamy teraz taki trudny czas, że może warto kupić je od jakiegoś polskiego sklepu.

Przykładowe oferty w serwisie Ceneo możecie sprawdzić, klikając tutaj