Tag: poród

MOJE poglądy okołoporodowe

W żaden sposób nie staram się tutaj nikogo przekonywać do czegokolwiek, wszystkie zawarte informacje są subiektywne i nie każę Ci się z nimi człowieku zgadzać – kimkolwiek jesteś ;) nie interesuje mnie też inne zdanie, wiem, że można postrzegać świat inaczej i moja mojszość nie musi być najlepsza. Piszę to przede wszystkim dla siebie w chwili obecnej, dla siebie za parę lat i dla swojej rodziny, trochę dla Ciebie – abyś wiedział, czy czytać inne moje wypociny, czy raczej sobie odpuścić, bo nasze poglądy są całkiem rożne. Z drugiej strony nie trzeba się we wszystkim zgadzać, żeby się dogadać, więc ocenę pozostawiam Tobie, czytelniku.

Read more →

Położna – zmora, czyli jak to było po porodzie

Tu, gdzie mieszkamy, obowiązkowo każdej kobiecie po porodzie przysługuje 6 wizyt patronażowych położnej – z miłą chęcią bym się tego zrzekła. Moja położna była… hmmm… używając cenzuralnych słów – po prostu specyficzna.

Read more →

3, 2, 1… Akcja ewakuacja, czyli rodzimy! :)

Tak, tak zapewne podobał wam się zeszło tygodniowy wpis taki śmieszny i wesoły. Teraz to sobie może chojrakować jak każdy facet, a co tam dodajmy jeszcze ulubiony tekst ojców „rodziliśmy” A parę miesięcy temu nie widział na trzy metry i ledwo trafił na korytarz takie krokodyle łzy szkliły mu oczy. Teraz trochę poważniej mój punkt widzenia tego wydarzenia.

Read more →

Mission Impossible na oddziale, czyli jak zostałem ojcem

Tom Cruise ze mnie żaden. W ogóle „ja” i „aktor” średnio ze sobą w moim przypadku współgrają. A jednak są w moim życiu – jak i najpewniej w życiu każdego z Was – takie chwile, których ekranizacja robiłaby furorę w Hollywood, a o główne role biłyby się gwiazdy światowego formatu. Ich pech – główne role obsadziliśmy sami, a reżyserem jest Bóg, Los, Przypadek lub ktokolwiek inny, kogo uważamy za stosowne posadzić na krzesełku z klapsem w ręce. Jedną z takich chwil był właśnie poród – a ściślej nie sam moment przyjścia Zosi na świat (choć to wiekopomna chwila, wspomnicie moje słowa!), a wszystkie wydarzenia go poprzedzające. Zacznijmy jednak od początku…

Read more →