Przejdź do treści
Strona główna » Jaką planszówkę kupić? Krótki poradnik dla zainteresowanych

Jaką planszówkę kupić? Krótki poradnik dla zainteresowanych

Kilkakrotnie wspominaliśmy już, że lubimy spędzać wieczory (żeby tylko wieczory, środek dnia czasem też!) na wspólnej grze w planszówki. Kilka tytułów już zrecenzowaliśmy, jednak i tak stanowią one kroplę w morzu/oceanie/czeluścoach tego, co można w dzisiejszych czasach nabyć. Warto zatem wiedzieć co nieco o tytułach, które mogą wydawać się godne zainteresowania, i dopiero potem rozpoczynać poszukiwania danej gry w atrakcyjnej dla nas cenie (ewentualnie pisać konkretny list do św. Mikołaja, Gwiazdora, Dzieciątka, Aniołka, czy kto tam u Was prezenty roznosi – póki jeszcze czas).

R    E    K    L    A    M    A

Z pomocą przyjdzie Wam poniższy wykaz wraz z krótkimi adnotacjami, przygotowany przez naszych znajomych, Kasię i Kamila, którzy planszówki uczynili jednym z fajniejszych sposobów spędzania czasu ze swoją trójką dzieci:

1. Carcassonne – gra bardzo łatwa do nauczenia, a daje wiele emocji. Jest sporo rozszerzeń tej gry, w które także można inwestować, aczkolwiek trzeba pamiętać, że trzeba mieć podstawę, by kupować dodatki.

2. Dzieci z Carcassonne – wersja łatwiejsza dla dzieci młodszych (nasz Jaś grał w nią od 3 lat i załapał).

3. Dobble – świetna gra na spostrzegawczość – rewelacyjna do zabawy z dziećmi (córka nas zawsze ogrywa 🙂 – lubimy grać w nią w pociągu i zabieramy na każdą rowerową wycieczkę, by podczas pikniku zagrać partyjkę:))

4. Uno – karciana gra – chyba wszyscy ją znają.

5. Pytaki – świetna gra rodzinna, składająca się z kartoników z pytaniami lub zadaniami – buduje głębsze relacje rodzinne i sprawia, że wiemy więcej o sobie.

6. Ranczo – planszówka o tworzeniu i uprawianiu farm – fajna do gry z dziećmi (ale u nas gramy na razie tylko z najstarszą córką, także sugerujemy wiek ok. 7-8 lat)

R    E    K    L    A    M    A

7. Wsiąść do pociągu – fantastyczna i nasza ulubiona 🙂 Ale do gry ze „starszakami” (od 9-10 lat). Trzeba budować trasy na mapie i dojechać do celów. Każdy z graczy może jednak komplikować Tobie dojazd do stacji… Do końca trzyma w napięciu i nigdy nie wiadomo kto wygra… „Wsiąść do pociągu” ma różne wersje – jest kilka kontynentów. Jednak gry różnią się od siebie jedynie mapą. Zasady są te same. My mamy Europę. Polecamy!

8. Kolejka – świetny powrót do czasów PRL-u. Gra planszowa polegająca na zdobywaniu deficytowych towarów w sklepie. Ustawiamy się w kolejce i walczymy o każdy produkt. Bardzo miłe dla oka stare produkty to dobry pomysł na pokazanie dzieciom towarów z naszych dawnych, dziecięcych lat.

9. Osadnicy – to była nasza druga gra. Bardzo długo w nią graliśmy z każdym, kogo zapraszaliśmy na kolację 🙂 Świetna zabawa od 9 lat. Osadnicy mają także sporo rozszerzeń, ale znowu trzeba mieć podstawę, by poszerzać możliwości gry. Gra max do 4 osób. Istnieje jednak też wersja do 6 osób – ale nie jest już taka ładna. W grze chodzi o tworzenie osad i zbieranie z tego korzyści. Najlepsze są negocjacje – czasem burzliwe, ale każdy walczy by osiągnąć sukces! Osadnicy są super!

10. Santiago – fajna gra o uprawie różnych roślin. Musisz zbudować plantację i zatrudnić na niej odpowiednią ilość pracowników. Jest to krótsza i łatwiejsza gra dla mniej zaawansowanych.

11. Puerto Rico – to z kolei dla ambitnych 🙂 Bardzo fajna gra – mega rozbudowana, z ogromną ilością elementów. Świetnie się w nią gra, ale samo nauczenie się, o co w niej chodzi, może zabrać kilka godzin. Rozkładanie gry trwa także sporo czasu. Wszystko ma swoje miejsce. Puerto Rico to gra ekonomiczna – zakup i zbyt towarów… Gra zdecydowanie odpowiednia dla rodziców ze starszymi dziećmi.

WP_20150808_13_53_57_Pro

12. Dixit – szczegółowo został opisany TUTAJ 🙂

13. Sułtan – świetna planszówka, polegająca na zbieraniu jak najbardziej wartościowych kamieni szlachetnych. Każdy dostaje mini parawan, za którym chowa swoje klejnoty. Dzieci zawsze podglądają 🙂

14. Genua – gra handlowa – chodzi o zdobycie jak największej ilości pieniędzy i przejęcie kontroli nad handlem. Podczas gry można wiele negocjować z innymi graczami, co daje wiele emocji.

15. Wysokie napięcie – gra z pozoru szara i bez wyrazu… Ale zacznijcie w to grać… Daje tyle napięcia, że hej 🙂 To gra roku 2007, więc uwierzcie, że warta zakupu. Graliśmy w nią tylko ze znajomymi, dla dzieci ciut trudna.

R    E    K    L    A    M    A

16. Kości – standardowe kości w kubeczku. To taka alternatywa na sobotnie popołudnie – lubimy pograć z dziećmi.

I teraz pora na dwie perełki:) Powyższe gry są rewelacyjne, jednak ostatnio odkryliśmy gry kooperacyjne – warte zauważenia.
Polecamy Wam dwie gry kooperacyjne:

17. Ognisty Podmuch – do gry z dziećmi od 10 roku życia – Wszyscy gracze są w tej samej drużynie. Muszą grać razem, żeby zespół dał radę. Wygrają albo przegrają wspólnie. Są 4 różne poziomy gry – co różnicuje kolejną rozgrywkę. Może w nią grać nawet 6 osób!

18. Pandemia – dla jeszcze starszych – głównie dla dorosłych. Na ziemię, przez różne epidemie, spada zagłada. Cały zespół musi opanować szalejące choróbska i zdobywać szczepionki, by ocalić ludzi.

My od siebie natomiast możemy dodać:

19. Scrabble – o których już mieliśmy okazję pisać trochę TUTAJ 😉

20. Memo – czyli pozornie prostą grę na kojarzenie par dwóch identycznych rysunków, a w praktyce potrafiącą przysporzyć sporo problemów naszej zawodnej pamięci 😉

21. Eurobiznes – i wszystkie jego odmiany typu Monopolse, Monopoly itp. – innymi słowy: jak umiejętnie dysponować gotówką (i odrobiną szczęścia, które nam być może sprzyja), by na koniec gry pochwalić się jak największym majątkiem w walucie i nieruchomościach 🙂 uczy myślenia, ale zdecydowanie dla starszych dzieci, a może nawet już młodzieży

Mamy nadzieję, że powyższa lista, sporządzona przez Kasię i Kamila, okaże się dla Was przydatna. My sami nie znaliśmy co najmniej połowy z wyżej wymienionych gier, przez co teraz nachodzi nas ochota rozglądania się za nimi i odkrywania nowych możliwości spędzania wolnego czasu 🙂

Uważasz ten wpis za wartościowy?
możesz postawić mi wirtualną kawę ?

Postaw mi kawę na buycoffee.to