Przejdź do treści
Strona główna » Budżet domowy dla rodziny

Budżet domowy dla rodziny

  • przez

Co to jest budżet domowy?

Po co prowadzić budżet domowy?

R    E    K    L    A    M    A

Jak robić budżet domowy? 

Budżet kojarzy się z firmą lub jakąś instytucją. Wielu ma przekonanie, że pieniędzy musi być dużo, żeby nimi zarządzać w budżecie. Jednak tak naprawdę każdy może być jak taka firma. Każda rodzina jest jak taka firma. Zarabia pieniądze, ale i je wydaje. Inwestuje – choćby w edukację. Produkuje – nie tyle dzieci (choć de facto to przyszli podatnicy i państwo powinno być wdzięczne), co wspomnienia, doświadczenia, emocje… Dużo by można jeszcze metaforycznych lub dosłownych odniesień powypisywać.  Ale pewne jest jedno: podobnie jak w firmie budżet musi się spinać i najlepiej wychodzić na plus, tak i w domu nasz budżet domowy powinien wykazywać jak najlepszą organizację i saldo dodatnie. A to już nie jest takie oczywiste i proste do zrobienia.

Co to jest budżet domowy

Budżet domowy to zestawienie przychodów i wydatków. Może być świetnym narzędziem do do planowania i zarządzania finansami. Jeśli dochody są równe wydatkom wtedy mówimy że jest równoważny. Kiedy wydatki przekraczają dochody wtedy określa się go jako deficytowy, a kiedy dochody są większe niż wydatki wtedy mówimy o nadwyżce. Nadwyżka jest najbardziej pożądana.  

Od czego zacząć prowadzenie budżetu domowego? 

Na początku aby odkryć gdzie znikają nasze pieniądze po wypłacie należy spisywać wydatki. Wiem, wiem. Skanowanie paragonów to nic przyjemnego. Wydaje się nudne i czasochłonne, ale jest potrzebne i konieczne jeśli chcemy coś zmienić. Musimy wiedzieć co. Wydatki to ogromna cześć budżetu, nie należy jednak zapominać o dochodach i planowanych kosztach, które nas czekają. 

Mądrze zrobiony budżet domowy

Nie tylko zawiera wykaz wszystkich naszych wydatków, najlepiej podzielonych na kategorie (rachunki, rozrywka, jedzenie, transport, zdrowie, sport, cokolwiek innego), ale także uwzględnia nasze dochody z wszystkich możliwych źródeł oraz – PRZEDE WSZYSTKIM – pozwala rozplanować, ile pieniędzy zamierzamy wydać na te konkretne cele, a ile… zaoszczędzić. Tak. Właśnie tak – jeśli nie zaplanujemy, że cokolwiek oszczędzimy, trudno nam to będzie uczynić i to chyba najbardziej prozaiczny powód, dla którego Polacy mają problem z oszczędzaniem. Nie przywykliśmy do planowania.

Powiem więcej:

Nie tyle nie przywykliśmy, bo przywyknąć można nawet do czynności nudnych, żmudnych i bolesnych (jak rozliczanie PIT-ów, wizyty u dentysty czy przegląd auta), co właściwie nikt nas nigdy nie nauczył, jak należy obchodzić się z pieniędzmi. Owszem, jest w szkołach przedmiot o nazwie „Podstawy przedsiębiorczości”, ale w praktyce w większości przypadków oferowana przez nauczyciela treść niewiele wnosi w życie młodego człowieka, a już tym bardziej niczego go nie uczy. Sam z wypełniania PIT-ów i CIT-ów na lekcji w liceum dostałem dwójkę, a obecnie coroczne rozliczenie ze skarbówką dwóch osób (tj. mnie i Basi) zajmuje mi jakieś dwadzieścia minut. I ani trochę nie boli!

Wracając jednak do budżetu…

Przez pierwszy miesiąc robiliśmy go metodą bardzo prowizoryczną, notując bez ładu i składu w Excelu wszystkie przypadki przypływów i odpływów gotówki w danym miesiącu. Z perspektywy czasu wiem, że arkusz był przeze mnie zbudowany gorzej niż źle 😉 ale najważniejsze było coś innego – wyrobienie w sobie nawyku. Obecnie jestem „chory”, jeśli danego dnia nie podsumuję naszych finansów. Rutyna. Podobno nawyk buduje się średnio przez 66 dni (a sławetne 21 to totalna ściema). Ja już po miesiącu wiedziałem, że „weszło mi to w krew” – nie wiem, jak będzie w Waszym przypadku, ale jestem pewien, że MUSICIE spróbować.

W jaki sposób prowadzić budżet domowy?

My od grudnia korzystamy z szablonu, który swoim czytelnikom dostarcza Michał Szafrański z JakOszczedzacPieniadze.pl 🙂 Proponowana przez niego budowa budżetu jest prosta, intuicyjna, poza tym bardzo łatwo zaadaptować go do własnych warunków – a nie ukrywajmy, o wiele prościej zmodyfikować coś gotowego, niż tworzyć od zera.

Co daje budżet domowy?

R    E    K    L    A    M    A

Przede wszystkim orientację w finansowym terenie.

Wiedzę o tym, czy (i ile) oszczędzamy w poszczególnych miesiącach.

Wiedzę  o sobie.

Pomaga, dzięki konkretnemu skategoryzowaniu wydatków, dostrzec wszystkie miejsca, w których pieniądze przeciekają nam przez palce. 

Pozwala zobaczyć np. duże wydatki na jedzenie na mieście, na słodycze, papierosy, alkohol, transport… I to indywidualnie w Waszym przypadku. Dzięki czemu zamiast szukać wymówki, że „u nas tego problemu nie ma”, bardzo łatwo pokornie schylić głowę i zacząć szukać rozwiązania, pozwalającego w pierwszej kolejności wydawać mniej, a w drugiej – tak, właśnie tak – oszczędzać więcej.

Dlatego…

Bez względu na to czy zarabiacie mało czy duży. Jesteście singlami, młodym małżeństwem, małą czy dużą rodziną zachęcam do zadbania o swój budżet domowy. O kondycję finansów Was i waszej rodziny .

PS. Tych, którzy przegapili link do szablonu budżetu domowego, odsyłam tutaj 😉
PSS. Wspominałem, że samodzielnie rozliczam PIT-y. Robię to za pomocą programu e-pity, który możecie pobrać tutaj.

Jeśli ten artykuł spodobał Ci się i uważasz, że może spodobać się (bądź pomóc) innym osobom – podeślij im go i zachęć do lektury! Możesz go także udostępnić na swoim Facebooku, Twitterze lub gdziekolwiek indziej. Niecierpliwie wypatrujemy także komentarzy, na wszystkie postaramy się odpowiedzieć 🙂

Źródło grafiki: proptiger.com

Uważasz ten wpis za wartościowy?
możesz postawić mi wirtualną kawę ?

Postaw mi kawę na buycoffee.to