Zróbmy sobie średniowiecze, czyli kilka słów o grze Carcassonne

Od dłuższego czasu fascynuje mnie średniowiecze – najzabawniejsze, że nie wiem, dlaczego 🙂 lektura książek takich autorów, jak Maurice Druon czy Philippa Gregory z pewnością miała na to wpływ. Kiedy zatem zasiedliśmy, by pierwszy raz zagrać w grę „Carcassonne”, tak mi się spodobało, że przez dłuższy okres czasu chciałem grać tylko w to i w …

A wieczorami… czyli co można robić, kiedy dziecko śpi (lub i nie)

Opowiadając o naszym pobycie w Warszawie zasugerowałem, że o tym, co robiliśmy wieczorami, dowiecie się z kolejnego wpisu. Cóż – oto i on 😉 Paradoksalnie, zarówno podróżowaliśmy, jak i nie poruszaliśmy się. Podróże bowiem odbywały się… na stole.  Tak więc kiedy dziecko śpi można podróżować tylko trochę inaczej.