Tak, dziś będzie o praniu – czyli o tym, co żony i matki lubią najbardziej 😉
Macierzyństwo i ojcostwo w trybie slow
Tak, dziś będzie o praniu – czyli o tym, co żony i matki lubią najbardziej 😉
Pisaliśmy o tym już nieraz – Basia pochodzi ze Śląska, ja jestem rodowitym Poznaniokiem. I naszła mnie przedwczoraj taka myśl – jak będzie mówić Zosia?
Lato w pełni (i to dosłownie), wakacje już trwają… A jak wiadomo, to ten czas, w którym warto trochę intensywniej spędzić czas z dziećmi. Co jednak poradzić, gdy do urlopu pozostało jeszcze sporo czasu?
Całe szczęście, że ta wielka, huczna impreza, z której gwóźdź programu – czyli dziecko – nic nie rozumie, już dawno za nami. Cieszę się z tego bardzo (zarówno, że to za nami, jak i że Zosia została ochrzczona). Było to dla nas przeżycie, choć chyba mniejsze niż się tego spodziewałam, może przez nerwy i stres.
Święta, święta, i po świętach. Choć tym razem nawet śnieg był 😉 Korzystając z urlopu postanowiliśmy nie tylko odwiedzić rodzinę, ale też wybrać się w dalszą wędrówkę po Polsce. Tym razem naszym celem na mapie, a zarazem pierwszym miastem, które Zosia zwiedza z nami, została Warszawa.
Jeden kraj, jedna religia, ba! – nawet podobny system wartości – ale to za mało. Jesteśmy zleksza różni kulturowo, jeśli chodzi o święta. Wyraźniej zaznacza się to przy świętach Bożego Narodzenia, ale o tym napiszemy w grudniu. Teraz, z racji zbliżającej się Wielkanocy, opowiemy co nieco o tychże Świętach w naszym wykonaniu. O co chodzi …
Dzień dobry. Tu rodzinka warta poznania, choć już nie jesteśmy z Poznania. Dalej jednak sądzimy, że warto nas poznać. Bardzo się cieszymy, że Cię tutaj przywiało. Ten nasz mały fragment Internetu jest bliskościowy i pełen inspiracji z której możesz skorzystać albo nie, Ty wybierasz. Jesteśmy pięcioosobową rodziną (jak na razie;) Nasz blog prowadzimy samodzielnie właściwie …