Cudze chwalicie, swego nie znacie. To zdanie odnosi się niestety także do nas… Latem, wiosną i jesienią wspominamy różne nasze wyjazdy: nad morze, w góry, do Krakowa, Wrocławia, Gniezna czy Gdyni. Teraz jesteśmy na etapie planowania następnych wakacji, tak więc jakoś tym bardziej umyka nam to, czego nie potrafimy dostrzec, a co jest tak blisko, …
Roczek-kroczek, czyli wybór pierwszych butów
Boso przez świat to może wędrować Cejrowski. W naszym klimacie i kulturze jesteśmy zmuszeni do noszenia obuwia, choć częste puszczanie dziecka boso ma liczne plusy.
Noworoczne życzenia :)
Na temat sylwestra już się wypowiedzieliśmy. W pierwszy dzień nowego roku chcielibyśmy Wam złożyć kolejne życzenia, tym razem trochę nietypowe.
Procenty? Tylko w matematyce! – czyli o abstynencji słów kilka
Paradoksalnie, z im większej liczby rzeczy się w życiu zrezygnuje, tym mniej jest się zrezygnowanym człowiekiem 😉 Skąd ten wniosek?
Jak wykonać girlandę na różne okazje? Prosty poradnik w kilku krokach
Roczek wyszedł dokładnie tak, jak zaplanowałam. Jedzenia było aż za dużo, a Mała Mi była przeszczęśliwa – co zresztą widać na zdjęciach. Ale tytuł wpisu to girlanda, wiec będzie o tym.
Jaką planszówkę kupić? Krótki poradnik dla zainteresowanych
Kilkakrotnie wspominaliśmy już, że lubimy spędzać wieczory (żeby tylko wieczory, środek dnia czasem też!) na wspólnej grze w planszówki. Kilka tytułów już zrecenzowaliśmy, jednak i tak stanowią one kroplę w morzu/oceanie/czeluścoach tego, co można w dzisiejszych czasach nabyć. Warto zatem wiedzieć co nieco o tytułach, które mogą wydawać się godne zainteresowania, i dopiero potem rozpoczynać …
Okruchy wspomnień i przygotowanie do roczku
Dokładnie rok temu była data, kiedy to Zosia miała się pojawić na świecie – mówi się na to planowany termin porodu (planowany to słowo klucz – Przemek). Ja kulałam się coraz wolniej i coraz wolniej, Przemysław chodził przede mną praktycznie tip-topami, a ja wciąż powtarzałam: co tak pędzisz? 😉 Mój brzuch był jakby inną planetą, …
BLW kilka miesięcy później
Od 6 miesięcy Zosia oprócz mleka dostaje normalne jedzenie. Tak, normalne – bo nie bawimy się w miksowana cielęcinkę, paróweczki oraz chrupki. My jemy chleb, to i Zosia je chleb (mój, żytni, upieczony na zakwasie). My jemy naleśniki – Zosia je naleśniki, my jemy owoce – Zosia również. Czasami my jemy pizzę (oczywiście domową), Zosia zaś …








